Nacisk
Kwi 05
|08:36
Mistrz pozwalał każdemu wzrastać duchowo zgodnie z własnym rytmem.
Nie słyszano, by kiedykolwiek "naciskał". On sam wyjaśnił to w następującej przypowieści:
Pewien człowiek zobaczył motyla,
usiłującego wydobyć się z kokonu.
Wydawało mu się, że motyl czyni to zbyt wolno,
zaczął więc delikatnie dmuchać.
Ciepło powietrza przyspieszyło proces,
wyłonił się jednak nie motyl,
lecz jakiś stwór z poszarpanymi skrzydełkami.
- Nie można przyspieszać procesu wzrostu - podsumował Mistrz. Można najwyżej doprowadzić do jego przerwania.
A.D.


Komentarze
Prawdziwy mistrz chyba jednak pomaga wzrastac, a czesto Ci w kokonach czekaja na pomoc i pielegnacje drugiej istoty... Dziwne te Ojca teksty....
Festina lente :)